Przewóz zbiorników przemysłowych
Bezpieczny transport silosów i zbiorników XXL
Przewóz silosu o średnicy 4,2 metra to nie zabawa. Większość firm patrzy tylko na wagę, a my w Ten More Ways patrzymy przede wszystkim na wysokość i szerokość. W 2023 roku przewieźliśmy 12 takich dużych zbiorników przez centralną Polskę, omijając 3 niskie wiadukty, których nie było na cyfrowych mapach. Nasze naczepy typu 'tiefbett' mają pokład ładunkowy zawieszony zaledwie 25 cm nad asfaltem. Dzięki temu przejeżdżamy pod konstrukcjami, pod którymi standardowe zestawy muszą zawracać. Policzymy to na chłodno, żeby Twój ładunek nie utknął w szczerym polu przez jeden błąd w pomiarach.
Używamy sprzętu marek Goldhofer i Faymonville z lat 2019-2022. Nasze naczepy mają rozciągane pokłady do 18,5 metra długości. Kiedy ładujemy zbiornik ze stali nierdzewnej, nie używamy zwykłych pasów, które mogłyby porysować powierzchnię. Stosujemy gumowe maty o grubości 8 mm oraz specjalne narożniki ochronne. W marcu 2024 roku dostarczaliśmy zbiornik do browaru w okolicach Poznania, gdzie margines błędu przy wjeździe wynosił tylko 7 cm. Trasa sprawdzona w terenie pozwoliła nam uniknąć nerwów i dostarczyć towar bez ani jednej rysy.
Planowanie trasy w Ten More Ways zaczyna się od objazdu terenowego. Zanim wyślemy zestaw, nasz pilot jedzie osobówką i sprawdza każdy zakręt. Przy transporcie 4 silosów dla mleczarni w lipcu zeszłego roku, znaleźliśmy nieoznakowany remont drogi pod Łowiczem. Zmiana trasy na lokalny objazd o długości 14 km zajęła nam godzinę, ale uratowała cały harmonogram. Bez zbędnego gadania — wolimy stracić czas na rekonesans niż zablokować drogę krajową na pół dnia. Konkret na stole to dla nas podstawa każdego zlecenia.
Formalności z GDDKiA bierzemy na siebie. Zwykle uzyskanie zezwolenia kategorii IV zajmuje nam 14 dni roboczych, dlatego zalecamy kontakt co najmniej 3 tygodnie przed planowanym terminem. Nasz zespół to 6 doświadczonych pilotów, którzy znają każdy trudny punkt na DK7 i DK1. Podczas przejazdu w październiku musieliśmy czasowo zdemontować 2 znaki drogowe, co zajęło nam dokładnie 16 minut, by po chwili przywrócić ruch. Mamy wszystko przećwiczone, więc policja rzadko ma powody do uwag podczas kontroli.
Zapewniamy stały kontakt z kierowcą przez radio i GPS. Wiemy, że zbiorniki są podatne na wiatr i drgania, dlatego nasi szoferzy robią obowiązkowy postój co 45 km, żeby sprawdzić naciąg łańcuchów i pasów. W ostatnim kwartale wykonaliśmy 37 takich inspekcji podczas nocnych transportów. Nie jesteśmy najtańsi na rynku, bo profesjonalne zabezpieczenie ładunku kosztuje, ale u nas cena z kosztorysu jest ceną ostateczną. Jeśli potrzebujesz wyceny, prześlij nam rysunek techniczny zbiornika, a przygotujemy ofertę w 24 godziny.