Jak budowaliśmy Ten More Ways
Nie zaczynaliśmy od wielkiej floty, ale od twardych obliczeń i sprawdzania każdego krawężnika na trasie. Policzymy to na chłodno – tak było od pierwszego dnia.
Pierwsze biuro w Warszawie
Zaczęliśmy w lutym 2017 roku. Pierwszym zleceniem był przewóz tokarki o wadze 3.2 tony na Mokotów. Wtedy zrozumieliśmy, że diabeł tkwi w centymetrach.
Próg 47 ton wagi
Przewieźliśmy pierwszą tak ciężką koparkę dla huty. Musieliśmy ręcznie mierzyć wysokość wiaduktów na trasie S7, bo dane w systemach nie zgadzały się z rzeczywistością o 12 cm.
Wdrożenie systemu 10 tras
Opracowaliśmy schemat planowania, który zakłada 10 wariantów przejazdu dla każdego ładunku. Dzięki temu remonty dróg przestały być dla nas zaskoczeniem.
Logistyka przęseł mostowych
Zrealizowaliśmy nocny transport 12 stalowych elementów w ścisłym centrum Warszawy. Cała akcja wymagała synchronizacji z miastem co do 14 minut.
Ludzie, którzy znają się na gabarytach
W Ten More Ways nie ma przypadkowych osób. Każdy z nas spędził setki godzin na trasach i w urzędach. Konkret na stole – wiemy, jak dowieźć Twój ładunek bez zbędnego gadania.
156
Zakończonych projektów
24h
Godzin na wycenę
9
Specjalistów w zespole
Gotowy na transport bez stresu o wiadukty?
Pomożemy Ci przewieźć ładunek, który inni uznali za niemożliwy do transportu. Bez zbędnego gadania.