Specjalista ds. załadunku
Tomasz Kwiatkowski
Praktyk z jedenastoletnim stażem na placu
Tomasz dołączył do ekipy Ten More Ways w lutym 2018 roku. Wcześniej przez 6 lat pracował przy montażu konstrukcji stalowych, co daje mu ogromną przewagę przy planowaniu transportu ciężkich maszyn. On nie patrzy tylko na wagę w dokumentach. On wie, gdzie taki element ma środek ciężkości i za co można go bezpiecznie złapać hakiem. W ubiegłym roku osobiście nadzorował 84 załadunki, z czego większość to były sztuki ważące powyżej 26 ton.
W naszej firmie Tomek pilnuje zasady: Konkret na stole. Jeśli mówi, że potrzebujemy 14 pasów o wytrzymałości 5000 daN każdy, to tyle ma być na naczepie. Nie uznaje kompromisów przy spinaniu towaru. Pamiętam sytuację z października 2024, kiedy wstrzymał wyjazd transportu do Gdańska o 2 godziny. Zauważył, że jedna z kobyłek podpierających zbiornik ma mikropęknięcie. Dzięki temu uniknęliśmy awarii na trasie S7, która mogła kosztować nas tysiące złotych w stratach.
Jego specjalnością jest transport maszyn budowlanych i rolniczych. Tomek potrafi wjechać na naczepę niemal każdym typem koparki czy kombajnu. Zna się na rozkładaniu poszerzeń w naczepach typu semi oraz na obsłudze najazdów hydraulicznych. Często powtarza, że trasa sprawdzona w terenie zaczyna się od dobrze wbitego klina pod koło. To człowiek, który woli spędzić 20 minut więcej na sprawdzaniu odciągów łańcuchowych niż potem tłumaczyć się policji na parkingu.
Tomek obsługuje głównie rejon województwa mazowieckiego i łódzkiego. Klienci cenią go za to, że nie owija w bawełnę. Jeśli towar jest źle przygotowany do wysyłki, Tomek od razu o tym mówi i pomaga na miejscu poprawić mocowania. Policzymy to na chłodno — dzięki jego skrupulatności w ostatnich 12 miesiącach nie mieliśmy ani jednej szkody transportowej przy przewozie elementów XXL. To dla nas najważniejszy wynik.
Prywatnie Tomek interesuje się mechaniką starych ciągników, co często przydaje mu się w pracy, gdy trzeba uruchomić zastany sprzęt na placu u klienta. Zawsze ma przy sobie swój notes z 2021 roku, w którym zapisuje parametry nietypowych ładunków. Dzięki tym notatkom planowanie kolejnych kursów dla stałych zleceniodawców zajmuje nam o 15% mniej czasu. U niego wszystko musi pasować co do centymetra.