Inżynier Logistyki
Marek Jasiński
Doświadczenie na trasie i przy biurku
Marek dołączył do Ten More Ways w lutym 2019 roku. Od tamtej pory osobiście wyznaczył trasy dla 84 transportów o masie przekraczającej 60 ton. Nie zajmuje się teoretyzowaniem. Zanim zestaw wyjedzie w trasę, Marek sprawdza każdy ciasny zakręt i nośność lokalnych mostów. Policzymy to na chłodno – to jego dewiza przy każdym projekcie, gdzie margines błędu wynosi zero.
W ubiegłym roku Marek przeprowadził 37 objazdów tras w centralnej Polsce. Skupia się na faktach, a nie na obietnicach bez pokrycia. Dzięki jego znajomości procedur, czas oczekiwania na zezwolenia kategorii IV dla naszych klientów skrócił się średnio o 4 dni robocze. Bez zbędnego gadania załatwia formalności, które dla innych są barierą nie do przejścia.
Konkret na stole. Marek odpowiada za techniczne przygotowanie planów załadunku. Wykorzystuje dane z 3 niezależnych systemów pomiarowych, aby uniknąć niespodzianek pod wiaduktami. W samym październiku 2024 roku nadzorował przejazd 9 dużych zbiorników procesowych, gdzie największy miał 4.3 metra szerokości. Wszystkie dotarły na miejsce bez ani jednej zarysowanej krawędzi.
Trasa sprawdzona w terenie to dla niego jedyny wiarygodny dokument. Marek często wyjeżdża na rekonesans o 3:00 nad ranem, by sprawdzić natężenie ruchu przy zjazdach z autostrady A1 i A2. Nie ufa wyłącznie mapom cyfrowym. Jeśli rondo w małej gminie zostało przebudowane w ostatnim miesiącu, Marek o tym wie, bo sam to zmierzył taśmą mierniczą.
Marek zajmuje się też optymalizacją kosztów przejazdów. W 2023 roku, dzięki zmianie konfiguracji osi w naczepie dla jednego z klientów, udało się obniżyć opłatę administracyjną o 3 140 złotych na jednym przejeździe. To realne pieniądze, które zostają w kieszeni przedsiębiorcy. Nie szuka najdroższych rozwiązań, ale tych, które po prostu działają.
Prywatnie interesuje się mechaniką silników Diesla z lat 90. W Ten More Ways dba o to, by każdy schemat przejazdu był zrozumiały dla kierowcy i pilota. Jeśli Marek mówi, że zestaw o długości 32 metrów przejedzie przez dany most, to tak będzie. Jego spokój wynika z dokładnych obliczeń i dziesiątek godzin spędzonych z miarką w ręku na polskich drogach krajowych.